Właśnie wróciłam ze szkoły i jak zawsze było zabawnie. Rano po obudzeniu się zasnęłam na więcej niż zaplanowane 10 minut. Ubierałam się jak i zarówno inne czynności wykonywałam w pośpiechu. Sprężałam się jak tylko mogłam, jednak to nie wystarczyło. Oczywiście na złość zachciało mi się sprawdzać czy może akurat czegoś nie zapomniałam, gdyby nie to byłabym punktualnie na przystanku. Los chciał, że zamartwiłam się, czego szczerze mówiąc nigdy nie robiłam, a tu pach zrobiłam się nagle pilna. A zawsze sobie powtarzam co się często sprawdza, abym nie zwracała uwagi na takie bzdury, bo jak jest się miłym to coś nie tak pójdzie.
Czekałam w domu, aż Karlos zrobi to co miał zrobić i podwiózł mnie do szkoły. Weszłam równo z dzwonkiem, szybko pobiegłam do szatni i zrzuciłam płaszczyk oraz ubrałam sobie swoje różowe conversy☺. Pobiegłam zwinnie po schodach na 2 piętro, bo tam odbywają się lekcje dla gimnazjalistów. Oczywiście poprawiłam się przed wejściem na hol i po woli, zgrabnie, niczym gwiazda na czerwonym dywanie podążałam równo środkiem holu. Moje stopy równo dotykały podłogi, jakby wiedziały, że to moment na zabłyśnięcie. Ja i moje stopy mieliśmy swoje 5 minut dla siebie, co doszczętnie wykorzystaliśmy. Przemierzałam hol w spokoju, nie zwracając na nikogo uwagi. Kątem oka widziałam jak inni uczniowie się tylko patrzyli. Weszłam spokojnie do klasy mówiąc: Ten kierowca zawsze przyspiesza przy moim domu ;p. Zapisałam się z Olami na basen, na który pojedziemy 15 października. Ogółem w szkole nic ciekawego.
Na kółku z polskiego pisaliśmy rozprawkę na temat Małego Księcia - jednej z moich ukochanych książek. Wracając do rozprawki, kiedy ją oddałam polonistka, aż oniemiała z wrażenia, że tyle napisałam. Pisałam sama, bo mam swoje pomysły i chcę sprawdzić co umiem, a nie bezmyślnie pisać to co podyktuje lider grupy lub komuś dyktować. Pisząc sama rozpisałam się na 2 strony.
Właśnie piję herbatkę z pigwą :> Jest wspaniała ! Mmm ten aromat i smak @.@. Ja już spadam odrabiać lekcje i oglądać seriale począwszy od "Rozmów w toku" do "Wawa non stop". Nie mogłabym odrabiać lekcji w ciszy, a w ten oto sposób połączam przyjemne z pożytecznym.
Sprawdzajcie często bloga, bo będę dodawała posty jak tylko będę miała czas po szkole.
Czekałam w domu, aż Karlos zrobi to co miał zrobić i podwiózł mnie do szkoły. Weszłam równo z dzwonkiem, szybko pobiegłam do szatni i zrzuciłam płaszczyk oraz ubrałam sobie swoje różowe conversy☺. Pobiegłam zwinnie po schodach na 2 piętro, bo tam odbywają się lekcje dla gimnazjalistów. Oczywiście poprawiłam się przed wejściem na hol i po woli, zgrabnie, niczym gwiazda na czerwonym dywanie podążałam równo środkiem holu. Moje stopy równo dotykały podłogi, jakby wiedziały, że to moment na zabłyśnięcie. Ja i moje stopy mieliśmy swoje 5 minut dla siebie, co doszczętnie wykorzystaliśmy. Przemierzałam hol w spokoju, nie zwracając na nikogo uwagi. Kątem oka widziałam jak inni uczniowie się tylko patrzyli. Weszłam spokojnie do klasy mówiąc: Ten kierowca zawsze przyspiesza przy moim domu ;p. Zapisałam się z Olami na basen, na który pojedziemy 15 października. Ogółem w szkole nic ciekawego.
Na kółku z polskiego pisaliśmy rozprawkę na temat Małego Księcia - jednej z moich ukochanych książek. Wracając do rozprawki, kiedy ją oddałam polonistka, aż oniemiała z wrażenia, że tyle napisałam. Pisałam sama, bo mam swoje pomysły i chcę sprawdzić co umiem, a nie bezmyślnie pisać to co podyktuje lider grupy lub komuś dyktować. Pisząc sama rozpisałam się na 2 strony.
Właśnie piję herbatkę z pigwą :> Jest wspaniała ! Mmm ten aromat i smak @.@. Ja już spadam odrabiać lekcje i oglądać seriale począwszy od "Rozmów w toku" do "Wawa non stop". Nie mogłabym odrabiać lekcji w ciszy, a w ten oto sposób połączam przyjemne z pożytecznym.
Sprawdzajcie często bloga, bo będę dodawała posty jak tylko będę miała czas po szkole.
XOXO
Anixx




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za każdy komentarz!
Obraźliwe komentarze będą usuwane, a uzasadniona krytyka zostanie :>