Dziś przychodzę do Was z postem, w którym pokażę, moje codzienne kosmetyki/akcesoria. Nie maluję się jakoś wystrzałowo każdego dnia, w sumie to nigdy nie maluję się wystrzałowo, ale jak chyba każda dziewczyna używam kilku podstawowych kosmetyków. Nie przedłużając zapraszam do czytania :)
Pomadka Nivea o przepięknym zapachu truskawkowym. Nigdy nie lubiłam zapachowych mazideł na usta, ale ta świetna pomadka to zmieniła. Używam jej głównie w domu.
Pomadka ochronna Carmex - wiśniowa. I od razu przypomina mi się kabaret "MOPS" (polecam), ale nie o tym teraz. Bardzo cenię sobie firmę Carmex, gdyż ich pomadki nigdy mnie nie zawiodły. Są cudowne! Szybko regenerują i nawilżają nasze usta na dość długo. Ponadto czujemy, gdy "działa", bo rozgrzewa nasze usta i po prostu czuć, że coś się dzieje. Zabieram ją zawsze ze sobą.
Tangle teezer, czyli zdecydowany must have każdej z nas! Świetnie rozczesuje nawet najbardziej poplątane włosy, nie wyrywa ich tak jak to potrafi większość szczotek, masuje skórę głowy, zbiera włosy, które wypadły, ale nadal jeszcze gdzieś się zatrzymały. Dla mnie jest cudowna, bo trudno było mi znaleźć szczotkę, która okiełzna moje gęste i puszące się włosy. Do tego mam wersję kompaktową, którą mogę zabrać ze sobą.
Słynne gumki do włosów invisibobble - ja nazywam je "invisibubel" chociaż nie są złe ;p Zaryzykowałam i pomimo podzielonych opinii, zakupiłam przed świętami od razu całe pudełeczko, w którym są 3 gmuki (trzecia znajduje się na włosach). Już wcześniej chciałam je wypróbować, ale wahałam się, gdy czytałam negatywne opinie. Jednak zaryzykowałam i bardzo się cieszę. Wybrałam je w dość mocnym, różowym kolorze (zdjęcia nie oddają głębi i intensywności koloru). Nie sądziłam, że takie małe gumki, pozawijane jak kabel telefonu stacjonarnego będą w stanie trzymać w ryzach moje włosy. Na szczęście się myliłam.
Perfumy DKNY be delicious - strasznie lubię perfumy DKNY, chociaż nie każdemu się podobają przez swoją słodką nutę. Mnie one urzekły.
Podkład MAX FACTOR face finity (light ivory 40) - absolutny hit! Ma działanie 3w1 - podkład, korektor i baza w jednym. Świetnie kryje i jest po prostu cudowny!
Olejek orientalny MARION kokos, tamanu (wzmocnienie włosów) - cudowny zapach, zresztą tak jak inne kosmetyki Mariona. Wsmarowuję go w końcówki włosów, aby je nawilżyć i wygładzić, bo zwykle mam brzydko napuszone włosy.
Oczywiście używam też różnych żelów do twarzy, ale to nieistotne :)
A więc to tyle, mam nadzieję, że post ciekawy i zostawicie komentarz :)








delikatnie widzę :-)
OdpowiedzUsuńBardzo Fajny post :D też lubię ten podkład
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :*
http://kajfikandchowan.blogspot.com/
Masz ten piękny zapach ! ;)
OdpowiedzUsuńZostałaś nominowana do LBA! :)
OdpowiedzUsuńWięcej tutaj --> http://life-is-beaatiful.blogspot.com/2015/01/liebster-blog-award.html
Dostałaś nominacje do LBA, szczegóły u mnie http://kisieltruskawkowy.blogspot.com/2015/01/lba.html?m=1
OdpowiedzUsuńJa jak na razie nie zamierzam się malować. W sumie używam podobnych rzeczy pomijając podkład ;).
OdpowiedzUsuńjuully-blog.blogspot.com
Ogółem post jest okej. Nie podobają mi się te kobiety zasłaniające swoje piersi owocami.
OdpowiedzUsuńI mam jedną sugestię co do podkładu. Podkład nie nadaje się jako korektor ( szczególnie pod oczy nigdy nie nakładamy korektora)
Reasumując post jet okej ;)
Nie rozumiem krytyki na temat nagłówka. Kobiety, które zasłaniają się owocami (?) Co w tym złego, bo nie rozumiem ? Na plaży gdy jesteś w bikini Twoim zdaniem jest okej ? No chyba, że chodzisz w worku po ziemniakach to przepraszam. A co do korektora pod oczy, to dziewczyno się nie znasz ani troszeczkę. Wszystkie znane makijazyski nakładają korektor pod oczy w celu powiększenia oczu. Polecam krytykować zasadnie, bo to jest w tym momencie nie krytyka a zazdrość.//Uprzejma Ola :)
UsuńSuper post :D też mam zapach DKNY, też to jabłuszko, ale Night, również polecam. Carmexy są genialne.
OdpowiedzUsuńzapraszam też do mnie, obserwujemy? :) http://biala-koszulka.blogspot.com :)
Też bardzo lubię pomadki od Carmexa :)
OdpowiedzUsuńO pozostałych produktach nie słyszałam,ale ta pomadka jest świetna ! :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie http://adtadtadta.blogspot.com/
obs=obs
obs/obs? Napisz u mnie na blogu ;)
OdpowiedzUsuńfajny post :) pomadki od Carmexa są świetne. :)
OdpowiedzUsuńhttp://oliwkaoliwka.blogspot.com/
Słyszałam tylko o trzech pierwszych produktach, ale żadnego z nich nie miałam. Pozdrawiam jusinx.blogspot.com
OdpowiedzUsuńFajny post :)
OdpowiedzUsuńhttp://topgala.blogspot.com/2015/01/school-probny-egzamin-gimnazjalny-stres.html?showComment=1420990590055#c7221655287940191501
Muszę sobie jak najszybciej kupić Tangle teezer :D
OdpowiedzUsuńhttp://p33rless.blogspot.com/
Fajnie ze tak delikatnie;)
OdpowiedzUsuńdoska-style.blogspot.com <- KLIK
Świetny post i zdjęcia:)
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie i liczę na obserwacje:0
http://caroline-caaroline.blogspot.com/
Skąd masz te idealną szczotkę do włosów ?
OdpowiedzUsuńSzczotka to tangle teezer wersja kompaktowa, zakupiłam na allegro, ale z tego co widziałam, to jest też tam sporo podróbek, więc trzeba uważać. Niekoniecznie wybierając najdroższą wersję :)
UsuńPozdrawiam :>