Cześć Wam! ( jeśli nadal ktoś to jeszcze czyta )
Niestety nie mogłam tu być nie tylko ze względu na naukę, ale też z powodu braku internetu. No cóż, internet jako tako mam, więc oto przybywam.
Ostatnimi czasy mam tyle nauki, że po prostu nie wyrabiam. Ta szkoła już mnie przytłacza, aż czasem myślę, że mogłam swoją edukację zakończyć na gimnazjum. Nie wiem jak to będzie, ale postaram się wytrwać do końca i mam nadzieję, że ktoś tam gdzieś, będzie trzymał za mnie kciuki. W środę nasza nauczycielka od p.p. zabrała nas z 3 ostatnich godzin (2 okienka i polski, więc szału nie ma) na marsz Amazonek. Jak się okazało marsz miał być dopiero o 15, więc nasz super zakon zabrał się za balony i tak z każdej dziewczyny powstał Einstein, zresztą nic dziwnego. Długie włosy + 20 balonów w rękach... To musiało się tak skończyć. Balony szybko udało się rozdać przechodniom, a po tym już czas mieliśmy dla siebie.
Moje ostatnie rozkminy : będę patologiem, to przynajmniej nie będę się stresować, że pacjent ze stołu mi zejdzie.





Z różowym dziewczynom zawsze do twarzy :) super akcja!
OdpowiedzUsuń