Witam was w tę sobotę ☺ Obiecałam post z tego tygodnia, więc oto on. Dziękuję każdemu komentującemu! Wspieracie mnie nawet w najtrudniejszych chwilach, miło czytać komentarze, a tym bardziej te miłe. Ciągle odświeżam bloga na komórce, aby sprawdzić czy może ktoś nie napisał ;p Większe uzależnienie niż Facebook.
Ten tydzień był zabiegany. Choć nie miałam żadnego zapowiedzianego sprawdzianu to będę je miała w następnym tygodniu, a to wszystko dlatego, że pisałam próbne testy. We wtorek pisałam z części humanistycznej i powiem wam, że z historii były masakryczne. Najbardziej byłam zła, że był jakiś tekst i trzeba było wiedzieć kiedy to było. Z polaka zaś temat rozprawki mnie rozwalił, ale to nie znaczy, że jej nie napisałam, bo podjęłam się zadania.
W środę była część matematyczno- przyrodnicza. Chyba już ten bałwan obiegł cały internet z matmy. Coś okropnego. Osobiście wyszło mi 0,9 % po kilkukrotnym zaokrągleniu i usunięciu części śniegu z tego bałwana. Uśmiałam się co nie miara, bo nawet doszłam do promili i każdy się z tego śmiał, ale tak szczerze to żeby obliczyć bardziej dokładnie musiałabym kilka razy jeszcze te promile na pół podzielić :D Nie jest aż tak źle, bo widziałam gorsze wyniki.
Ale ze mnie świetna matematyczka ☺
Czuję, że dość dobrze poszła mi część przyrodnicza.
W czwartek pisałam z angielskiego. Najpierw godzinę podstawę, później 15 minut przerwy i następną godzinę rozszerzenie. Najbardziej w podstawie byłam zła z zadania, w którym puścili szybko 4 zdania jedno po drugim i trzeba było dobrać odpowiednią reakcję. A w rozszerzeniu dobiło mnie zadanie jedno ze słuchu i e-mail, w którym trzeba było napisać o zawodach sportowych i co się stało, że nie poszło tak jak chcieliśmy, i co zrobimy, żeby następnym razem nam się udało. Oczywiście nie odpuszczam bez walki i także coś wydukałam. W piątek o 11 były odpowiedzi, więc sobie przeglądałam.
Ogółem do wszystkiego podchodziłam na lajcie, tylko w środę zrobiłam ponad 20 zadań na słuch, bo dawno nie robiłam, a mam z nimi problemy no i przypominałam sobie czasy i jak się pisze listy i e-maile.
Z tego co sprawdzałam tak nieoficjalnie z polskiego nie licząc rozprawki liczę na 21/34 punkty, z historii 16/30, z matmy 19/30, a z przyrodniczych 23/30.
Nie najgorzej ☺
Ten tydzień był zabiegany. Choć nie miałam żadnego zapowiedzianego sprawdzianu to będę je miała w następnym tygodniu, a to wszystko dlatego, że pisałam próbne testy. We wtorek pisałam z części humanistycznej i powiem wam, że z historii były masakryczne. Najbardziej byłam zła, że był jakiś tekst i trzeba było wiedzieć kiedy to było. Z polaka zaś temat rozprawki mnie rozwalił, ale to nie znaczy, że jej nie napisałam, bo podjęłam się zadania.
W środę była część matematyczno- przyrodnicza. Chyba już ten bałwan obiegł cały internet z matmy. Coś okropnego. Osobiście wyszło mi 0,9 % po kilkukrotnym zaokrągleniu i usunięciu części śniegu z tego bałwana. Uśmiałam się co nie miara, bo nawet doszłam do promili i każdy się z tego śmiał, ale tak szczerze to żeby obliczyć bardziej dokładnie musiałabym kilka razy jeszcze te promile na pół podzielić :D Nie jest aż tak źle, bo widziałam gorsze wyniki.
Ale ze mnie świetna matematyczka ☺
Czuję, że dość dobrze poszła mi część przyrodnicza.
W czwartek pisałam z angielskiego. Najpierw godzinę podstawę, później 15 minut przerwy i następną godzinę rozszerzenie. Najbardziej w podstawie byłam zła z zadania, w którym puścili szybko 4 zdania jedno po drugim i trzeba było dobrać odpowiednią reakcję. A w rozszerzeniu dobiło mnie zadanie jedno ze słuchu i e-mail, w którym trzeba było napisać o zawodach sportowych i co się stało, że nie poszło tak jak chcieliśmy, i co zrobimy, żeby następnym razem nam się udało. Oczywiście nie odpuszczam bez walki i także coś wydukałam. W piątek o 11 były odpowiedzi, więc sobie przeglądałam.
Ogółem do wszystkiego podchodziłam na lajcie, tylko w środę zrobiłam ponad 20 zadań na słuch, bo dawno nie robiłam, a mam z nimi problemy no i przypominałam sobie czasy i jak się pisze listy i e-maile.
Z tego co sprawdzałam tak nieoficjalnie z polskiego nie licząc rozprawki liczę na 21/34 punkty, z historii 16/30, z matmy 19/30, a z przyrodniczych 23/30.
Nie najgorzej ☺




HEJ!:) Masz naprawde świetnego bloga, super piszesz posty <3 Widać że wkładasz dużo serca w napisanie ich:)
OdpowiedzUsuńJestem pierwszy raz, może obserwacja? Napisz u mnie w komentarzu czy obserwujesz, wtedy i ja się odwdzięcze. ;-]
♥♥♥ WWW.MALINKAXPP.BLOGSPOT.COM ♥♥♥
Fajne zdj. ;)
OdpowiedzUsuńwww.dotyk-piekna.blogspot.com
Fajny blog, miło się czyta :D
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie: wszystkoinicxp.blogspot.com
Na pewno nie będzie tak źle z tymi sprawdzianami. Będę trzymać kciuki.
OdpowiedzUsuńMoże jak znajdziesz trochę czasu to odwiedzisz mój blog i skomentujesz, zaobserwujesz itp.
To są dopiero moje początki, a przecież sama wiesz jakie to jest ważne.
http://poradydlanastolatki.blogspot.com/
nie lubie długich postów :c
OdpowiedzUsuńhttp://l0veebestfriends.blogspot.com/
cudny blog, zapraszam na nowy post :)
OdpowiedzUsuńsasanka-sasaanka1.blogspot.com
obserwujemy?
Oby Twoje prognozy z wynikami były słuszne :) 3 mam kciuki :) świetny post :)
OdpowiedzUsuńpozostacsoba.blogspot.com
(prosiłabym o kliknięcie w banery :) odwdzięczam się)
kuurde :C jeszcze bardziej sie boje :C ja w styczniu bede miala ;o
OdpowiedzUsuńsali-pno.blogspot.com
Mam nadzieję, że test poszedł cie ok. Pozdrawiam http://jusinx.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńCałkiem dobrze Ci poszło:)
OdpowiedzUsuńhttp://rosonatorss.blogspot.com/
ciekawy post! :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie, może wspólna obserwacja? :)
http://smileewithus.blogspot.com/
Nie ma co zbyt wiele się przejmować, trzeba głęboko wierzyć że będzie dobrze!
OdpowiedzUsuńJak ja sobie podliczałam to wyszły mi jakieś masakryczne wyniki, eh ; (
zapraszam do siebie,każdy komentarz, obserwacja czy odwiedziny wywołują na mojej twarzy duży uśmiech! :)
własnie słyszałam,że test masakryczny był. Musze sprawdzić go w necie;p
OdpowiedzUsuńwww.sandicious.blogspot.com
good grades!!
OdpowiedzUsuńhttp://andreafdezpiedra.blogspot.com.es/
Z przyrody Ci dobzre poszło ;d
OdpowiedzUsuńniikablog.blogspot.com
Współczuję testów, ja na szczęście pisze dopiero za rok :) Fajny blog :D
OdpowiedzUsuńhttp://nellanellstyle.blogspot.com/
Ja też tak mam :D facebooka prawie nigdy nie sprawdzam, ale bloga ciągle ;)
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki za dobre wyniki ;]
OdpowiedzUsuńŚwietny blog! :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie + dodaje do obserwujących!
http://justlovemagic.blogspot.com/#_=_
Świetny blog! :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie + dodaje do obserwujących!
http://justlovemagic.blogspot.com/#_=_
hehe a ja miałam 3 dni wolnego! :)
OdpowiedzUsuńmam nowy adres bloga i mam nadzieję, że dalej będziesz do mnie wpadać :)
http://c-l-l-o-d-y.blogspot.com/
Bardzo mi się podoba twój blog :)ki powiedział,
OdpowiedzUsuńJa chce być lekarką ;d
Nawet ostatnio się śmiałam, bo mój nauczyciel
od fizyki powiedział, że w liceach nie ma fizyki, biologii ani chemii
i że boi się myśleć kto go będzie leczył, więc moje koleżanki spojrzały na mnie
a ja sb pomyślałam :Wytne ci nerkę hehe" :P
Wesołych świąt ^^
Zapraszam do mnie: www.dorota-dorotaa.blogspot.com
Ja już się boję egzaminów, a mam je dopiero za rok ;_; Mam nadzieje, że wyniki będą jak najlepsze :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ♥
http://young-dreameer.blogspot.com/
na początku też miałam tak, że co chwilkę sprawdzałam bloga, teraz to już nie jest konieczne, wiem że mam stałych czytelników.. i to jest piękne :D
OdpowiedzUsuńobserwujemy? :)
DulcesCrujientes.blogspot.com
Całkiem niezłe ci poszło ;) obserwujemy? http://patyskaa.blogspot.be/?m=1
OdpowiedzUsuńja bym napisała najgorzej matme ;/ świetny post !
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie na konkurs ;)
http://marttfashion.blogspot.com/2013/12/konkurs.html