sobota, 5 lipca 2014

COME BACK! KAM BEK!


Heejoo Kochani! ♥
Ogłaszam COME BACK! KAM BEK! BACK COME! BEK KAM!
Mimo, że oficjalnie nie zrobiłam przerwy, to jednak dla mnie to była jakaś tam przerwa. Przepraszam Kochani, że Was opuściłam na ten niekrótki okres czasu. Niekrótki, bo tak naprawdę prawdziwego postu nie było od pond pół roku. Bardzo mi przykro, że nie dodawałam postów. Może niektórym nie zrobiło to żadnej różnicy, ale mimo to przepraszam.
Powodów, dla których nie pisałam było dość sporo. Jednym z nich był brak czasu. Wiem, że nie tylko ja miałam testy gimnazjalne i masę nauki, ale jakoś nie potrafiłam tego pogodzić. Wracając ze szkoły odpoczywałam, później brałam się za odrabianie lekcji i zwykle uczyłam się do nocy, nawet jak oglądałam seriale to z zeszytem. Mimo, że nie przygotowywałam się specjalnie do testów, bo praktycznie nic sobie nie powtórzyłam w czasie przerwy świątecznej (przypominałam sobie troszkę z angielskiego) to i tak ta cała szkoła przygasiła mój zapał do blogowania.
Kolejnym powodem, troszkę niewytłumaczalnym, był mój mały kryzys blogerki. A mianowicie nie miałam jakoś weny i ochoty do pisania. Z komputera praktycznie nie korzystałam, bo jak coś było mi potrzebne to sprawdzałam sobie szybko na komórce. Mimo, iż pomysły na posty roiły mi się w głowie, aż postanowiłam je sobie spisywać i jakoś rozbudowywać w głowie te pomysły, to jakoś nie miałam ochoty do ich zrealizowania.
Chyba już ostatnim powodem, który kompletnie przygasił mnie jako osobę a nie blogerkę to śmierć mojego kochanego pieska - Killera. Nigdy nie pokochałam żadnego psiaka, tak jak tego. Naprawdę Kiluś, bo tak mówiłam na niego pieszczotliwie, był moim kochanym, czworonożnym przyjacielem. Nawet jeśli nie mówił, to i tak potrafił mnie pocieszyć tak jak nikt inny. Bardzo przeżyłam jego śmierć, a tym bardziej poruszyło mnie to, że to nie była śmierć naturalna, tylko ktoś postanowił go posłać na inny świat. Bardzo długo zbierałam się po jego śmierci, nadal mi go brak, ale jakoś daję radę.
Mam nadzieję, że ktokolwiek czekał na posty.
Kocham Was bardzo mocno, buziaki! :*

P.S. Rozwaliła mnie 2 linijka, a właściwie jej koniec - "BEK KAM" :D
P.S. 2. Jak widzicie troszkę zmieniłam wygląd bloga. Najbardziej zauważalną zmianą jest pewnie nagłówek. Jak Wam się podoba?

8 komentarzy:

  1. Świetne zmiany na blogu. Super, że wróciłaś. Pozdrawiam :) jusinx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie, że wróciłaś! Współczuję z powodu pieska ;(
    Śliczny nagłówek *.*
    W wolnej chwili zapraszam do mnie ~ Mój blog - kliik! ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasami takie diametralne zmiany wychodzą nam na dobre :) A nagłówek naprawdę jest cudowny :)
    ✿ imagine-yuki.blogspot.com ✿

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie, że wróciłaś- z pewnością będę tutaj zaglądać częściej! :))

    Zapraszam do mnie, buziaki :*
    stylstynka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Współczuję śmierci pieska, na prawdę bolesna sprawa, rozumiem :( Nie będę nawet pytać co mu się stało, ale domyslam się, że nic miłego. Mam nadzieję, że kiedyś będziesz w stanie zaadoptować jakiegoś psiaka i kochać go tak samo jak swojego Killera :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi ktoś już dwa kociaki posłała na tamten świat :(
    Fajne zdjęcie :)
    http://operacja-kojot.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. nagłówek fajny ;)

    może wspólna obserwacja? ♥
    http://modaiurodaczternastolatki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!
Obraźliwe komentarze będą usuwane, a uzasadniona krytyka zostanie :>