I oto kolejny opisowy post. Będę Was tak nimi męczyła :p
Tyle wyczekiwania i obaw, a jednak dostałam się do klasy, do której chciałam. Wahałam się dość długo między biol-chemem a technikum informatycznym. Wybrałam jednak klasę biologiczno-chemiczną. Spytana o to co chcę mieć rozszerzone, matematykę czy angielski, bez wahania wybrałam angielski. I tak oto dostałam się do klasy biologiczno-chemicznej z rozszerzonym angielskim. Zamiast najukochańszej III B, będzie I G. W gimnazjum miałam w dzienniku numery: 8,15 i na koniec pechową 13, teraz będę miała 17. W klasie będzie 28 lub 30 osób i tylko jeden chłopak. Tego chyba nie wytrzymam. Nie, dlatego że latam za chłopakami, ale ze względu na to, że z chłopakami zawsze jest zabawniej. Coś odwalają, rozładowują napięcie, a tak z samymi dziewczynami to lipa, bo każda będzie chciała rządzić i będą spiny. Co to będzie ;o Ale przynajmniej w klasie będę z moją przyjaciółką i koleżanką. Miałam być z dwiema przyjaciółkami, ale Rzepcia się rozmyśliła. Szkoda... Chciałam, abyśmy razem przeżyły te 3 lata. Mam nadzieję, że nasza przyjaźń nie rozluźni się tak mocno.
Oby ten chłopak się nie przepisał, bo zostanie klasa dziewczęca, a tego nie zniosę.
We wrześniu będzie WITAJ I G!
Tyle wyczekiwania i obaw, a jednak dostałam się do klasy, do której chciałam. Wahałam się dość długo między biol-chemem a technikum informatycznym. Wybrałam jednak klasę biologiczno-chemiczną. Spytana o to co chcę mieć rozszerzone, matematykę czy angielski, bez wahania wybrałam angielski. I tak oto dostałam się do klasy biologiczno-chemicznej z rozszerzonym angielskim. Zamiast najukochańszej III B, będzie I G. W gimnazjum miałam w dzienniku numery: 8,15 i na koniec pechową 13, teraz będę miała 17. W klasie będzie 28 lub 30 osób i tylko jeden chłopak. Tego chyba nie wytrzymam. Nie, dlatego że latam za chłopakami, ale ze względu na to, że z chłopakami zawsze jest zabawniej. Coś odwalają, rozładowują napięcie, a tak z samymi dziewczynami to lipa, bo każda będzie chciała rządzić i będą spiny. Co to będzie ;o Ale przynajmniej w klasie będę z moją przyjaciółką i koleżanką. Miałam być z dwiema przyjaciółkami, ale Rzepcia się rozmyśliła. Szkoda... Chciałam, abyśmy razem przeżyły te 3 lata. Mam nadzieję, że nasza przyjaźń nie rozluźni się tak mocno.
Oby ten chłopak się nie przepisał, bo zostanie klasa dziewczęca, a tego nie zniosę.
We wrześniu będzie WITAJ I G!





Moja koleżanka ma sytuację odwrotną gdzie ona jest sama na 25 chłopaków w klasie :D
OdpowiedzUsuńblog maddy->klik
bio-chem bardzo fajny kierunek :) ja jestem na informatyczno-językowym i przyznam się, że także zastanawiałam się nad technikum informatycznym:)
OdpowiedzUsuńhttp://zaczynam-oddychac.blogspot.com/
Prześliczne zdjęcia
OdpowiedzUsuńjulaa-blogs.blogspot.com