Czesia!
Pewnie każdy z Was ma takie chwile, kiedy absolutnie nic mu się nie chce. Nudzimy się i nie wiemy co ze sobą zrobić. Internet odpada, bo nie ma nic ciekawego, w końcu ileż to można... W tv powtórka jakiegoś głupiego serialu - nic tylko wyrzucić telewizor przez okno. Sprzątać się nie chce, a tym bardziej uczyć. Ja mam na to sposób, który regeneruje moje siły i motywuje do każdej pracy!
Jeśli chcecie się dowiedzieć o czym mowa, zapraszam do dalszego czytania :)
Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam śpiewać, zawsze marzyła mi się sława, czerwone dywany, a przede wszystkim ja na scenie i tłum fanów, którym podobałyby się moje piosenki. Niestety z tego wszystkiego zostały marne teksty pisane przeze mnie. Podobno jest progres, ale specjalnie w nie nie wierzę, chociaż bardzo lubię. Wracając, bardzo lubię sobie fałszować i aktualnie nie mam z tym problemu, aby innych dręczyć moim głosem, któremu nie udaje się trafić w nuty, chociaż wiem, że bardzo się stara.
Kiedyś mój brat ściągnął na lapka pewien program do karaoke, który wpadł mi w oko i męczyłam ciągle domowników "śpiewając" godzinami. Zdarte gardło, kompletnie nie trafiam w nuty, ale to niiiic. Ostatnio postanowiłam poszukać sobie tego programu i wrócić do najłatwiejszego sposobu terroryzowania rodzinki.
Program nazywa się Ultrastar deluxe ja pobrałam z chomika i nocami szukałam też tam piosenek, które trzeba ściągać oddzielnie, rozpakowywać i wrzucać do folderu "songs". Naściągałam ponad 300 piosenek, ale teraz mam wszystko na co tylko miałabym ochotę. Najbardziej mnie cieszy to, że znalazłam dużo hitów z lat 80-90, ale nie zabrakło też polskich i nowszych kawałków.
Teraz do woli mogę śpiewać, można nawet śpiewać w kilku co także jest świetną zabawą. Bardzo mnie to rozluźnia i nastraja do nauki. Zostawię Wam link do mojego konta na chomiku, na którym mam połowę moich piosenek. KLIK










Bardzo to ciekawe :D Może sama kiedyś spróbuję :P Ale jak będę mieszkać sama, bo dziewczyny z akademika by mnie chyba wywaliły :D
OdpowiedzUsuńAniu, zabrakło mi tu Modern Talking, mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie :P
Super pościk :)
Haha, czasem potrzeba takiego oczyszczenia ;p Oczywiście mam kilka kawałków Modern Talking, jednak gdy mam ponad 300 piosenek, to zwykle wybieram inne. Dziś już nadrobiłam i pośpiewałam :D
UsuńDzięki wielkie!
Bardzo to ciekawe :D Może sama kiedyś spróbuję :P Ale jak będę mieszkać sama, bo dziewczyny z akademika by mnie chyba wywaliły :D
OdpowiedzUsuńAniu, zabrakło mi tu Modern Talking, mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie :P
Super pościk :)
Świetny pomysł na nudę! :))
OdpowiedzUsuńFajny post, ponownie zapraszam do mnie:)
obserwuję i liczę na to samo :*
http://caroline-caaroline.blogspot.com
Więc wszystko pięknie ładnie opisane.
OdpowiedzUsuńTeż mi takie rozwiązanie pomaga, tyle że ja nie umiem śpiewać, rzadko trafiam w dźwięk, ale lubię to robić, gdy jestem sam w domu :D
Nie widzę większych wad, z wyjątkiem zdjęć. Średnia jakość moim zdaniem i polecałbym robienie tzw. "screenshotów" na komputerze. Wybacz, ale jestem nerdem i razi mnie troszkę takie coś :p Oprócz tego, wszystko ślicznie :D