Hej, hej, cześć!
Szkolna rutyna już się zaczęła, <bak tu skule> już od sierpnia krążą i psują humor. Nigdy nie pomyślałabym, że zrobiłabym zdjęcia głupich zeszytów i zakreślaczy. Przecież wszędzie takie same są. Wszystko się zmieniło, gdy sama zrobiłam zakupy szkolne. Zawsze włącza mi się wtedy taki tryb "tygrysicy", która walczy o zeszyty, kołobruliony i inne szkolne badziewia. Mimo że zeszytów jest multum, latam i przebieram, jak kobietki w lidlu. No dobrze, ale wracając do notatników, to jakoś tak mnie zauroczyły, że aż sama się sobie dziwie. Kupiłam nawet kilka zeszytów a5 chociaż ani trochę nie były mi potrzebne, bo mam jeszcze nieużywane z zeszłego roku. No cóż, taki impuls... Niby szkoła się rozpoczęła, ale te duperelki są niemal tak piękne jak ja, więc zasługują na swoje 5 minut.Na rozpoczęciu roku szkolnego nie mogłam się pojawić, bo wybrałam się z bratem pociągiem, aby złożyć wniosek o paszport. Ja akurat musiałabym przedłużyć sobie, bo już w kwietniu mi się kończy. Jak się okazało z mojego wniosku nici, bo potrzebna jest zgoda rodziców. ehh. Przynajmniej kupiłam sobie książkę i bluzkę.
W środę dzień zaczął się od matmy. Niestety nasza matematyczka nie jest taka kochaniutka i milutka, bo to istny diabeł. Przez całą lekcję było losowanie do zadań, oczywiście niezastąpionym lokomatem. Mam obawy co do tego roku szkolnego, bo kilku nauczycieli się zmieniło. Oprócz rozszerzonej biologii, chemii i angielskiego, to do tego dochodzi nieszczęsna matematyka i polski. Niestety nasza kochana polonistka musiała odejść, a nas porzucono dla jej wstrętnej synowej. Yghh.
Mam nadzieję, że u Was jest lepiej. Zaczynacie szkołę z wielkim hukiem, czy powolutku?










Bardzo ładne zeszyty, ta skromność na jednym z nich :D
OdpowiedzUsuńU mnie jedynie jest fajna pani z sekretariatu i z rosyjskiego. Reszty nauczycieli zbytnio nie lubię :/ No ale zobaczymy, dopiero początek roku w nowej szkole więc może będzie lepiej :)
~http://kisieltruskawkowy.blogspot.com/?m=1
Bardzo podobają mi się te teczki :)
OdpowiedzUsuń