I już jeden z ostatnich zaległych postów opisowych ☺ Czytajcie, komentujcie, obserwujcie!
Kliknijcie w zdjęcie, aby powiększyć.
Kliknijcie w zdjęcie, aby powiększyć.
Tak, więc opiszę Wam typowo damskie ognisko, które miało miejsce tydzień przed zakończeniem roku szkolnego u Agaty na działce. W piątki zawsze o 17 spotykałyśmy się u niej w domu z dziewczynami, a później przed 18 szłyśmy do kościoła, bo mamy bierzmowanie, a że ona mieszka blisko kościoła to tak jakoś się złożyło i były "piątkowe spotkania". Tamtego dnia miało nie być w kościele spotkania, więc Agata zaproponowała ognisko u siebie. Było 7 dziewczyn i jeden chłopak. Większość miała nocować, ale wyszło, że nocowałam ja, moja przyjaciółka Ola i Agata, czyli stare Trójprzymierze :D Przyjaźniłyśmy się w podstawówce, ale tak jakoś wyszło, że przyjaźnię się z Olesławą (ja to wymyśliłam :D), a z Agą się kolegujemy.
Strasznie się uśmiałam, naprawdę czasem nam strasznie odbijało. Taka ze mnie zdolniacha, że rozpaliłam mokre drewno. Ahh... szkoła przetrwania :D
Około 23 już nie było nikogo oprócz naszej trójki. Odprowadzałyśmy każdego rowerami. Mimo długiej drogi, jaką ciągle przebywałyśmy, głównie z Olą, szybko mijało dzięki rozmowom. Najgorzej było, kiedy odprowadzałyśmy Adę. Było ciemno i jechałyśmy drogą, którą nawet w dzień nie jeździ dużo samochodów, a tu nagle światła! Zaczęłyśmy piszczeć i panikować. W mig skręciłyśmy w pierwszy wjazd i czekałyśmy. Na szczęście gościu (tak podejrzewam) się nie zatrzymał. Z powrotem wracałyśmy już w trójkę i oczywiście ja nakręcona, mówiłam, że ktoś może nas zatrzymać, zgwałcić i zabić, ale dzięki temu szybciej jechałyśmy :D Się myśli!


Z komórki Agi puszczałyśmy muzykę i o dziwo nie było tak cicho. Jak była jakaś świetna piosenka brałam telefon do ręki i wywijałam śpiewając jak szalona przy samym ognisku. Zarzucałam mokrymi włosami i tak zabawnie wirowały. Mmm tak sexy! haha
Kilka razy padało, ale co to dla Nas! Phii... Koc na głowę i balanga trwa lalala
O 3:15 (tak wiem, godzina duchów) poszłam sobie na truskawki. A coo ;p Takie pyszne truskawki i jeszcze mokre. Mniaaami!
Działka jest bardzo duża, a nam już tak odwalało, że postanowiłyśmy z Olesławą biegać po niej jak szalone. Nawet nie wiem czemu. Po woli słońce wschodziło, a my biegałyśmy między drzewkami śpiewając "Biegnijmy". Żeby nie było, nie lubimy tego. Biegaliśmy tak sobie jak naćpane, aż w końcu wpadłam w dużą dziurę i gdybym nie złapała równowagi, pewnie bym leżała.
Ola nakręciła moje harce przy ognisku i powiem Wam, że wyglądało to przezabawnie. Uwaliłam konkretnie moje różowe piękności - converse. Nigdy nie miałam ich tak brudnych. Całe w błocie, aż można było pomyśleć sobie, że błotko pokochało różowy materiał na zabój i to z wzajemnością! Ja byłam tą niedobrą i zazdrosną, dlatego po zakończeniu szkoły trafiły do pralki, później akcja VANISH i ponownie pralka. Przynajmniej jako tako wyglądają. Miałam mokre buty, włosy i do tego... TYŁEK! To, dlatego że kucając przy truskawkach tyłkiem umiejętnie wycierałam listki innego rządka tych przepysznych owocków. Ja ciągle zmieniałam miejsce, a na końcu siedziałam bardzo blisko ogniska, aby moje buty się wysuszyły. O 4:04 zebrałyśmy się w końcu do kempingu. Było już widno, ale musiałyśmy choć troszkę się zdrzemnąć. Zasnęłam jak niemowlę i po kilku przebudzaniach wstałyśmy około 9. Ogarnęłyśmy wszystko i odprowadził Nas do domów mżący, delikatny i orzeźwiający deszczyk.
Było bardzo zabawnie i nigdy tego nie zapomnę.





Fajne fotki. Widać, że super się bawiłaś na ognisku. Pozdrawiam http://jusinx.blogspot.com.
OdpowiedzUsuńwidać, że fajnie spędziłaś czas :))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko ♥
Chciałabym też prosić Cię o pomoc, jeżeli możesz to zajrzyj do mojej 1 notki, z góry dziękuję :*
Przynajmniej miałas i smiesznie i ciekawie heh
OdpowiedzUsuńŁadne zdjecia
teenluxy.blogspot.com
Dawno nie byłam na ognisku.
OdpowiedzUsuńPozazdrościć takiej zabawy, musiało być naprawdę świetnie, ja mam podobne przypały z przyjaciółmi ;)
OdpowiedzUsuńObserwacja za obserwację? Jeśli się zgadzasz zacznij, a ja na 100% się odwdzięczę!
http://luska-everywhere.blogspot.com/
bardzo fajny post ;)) i świetne zdjęcia ;3
OdpowiedzUsuńZapraszam:
http://this-is-my-life-s.blogspot.com/