czwartek, 7 maja 2015

Wreszcie przyszedł maj - zrobiło się gorąco


Czy tylko ja odliczam dni do wakacji? Do momentu kiedy w końcu odetchnę od całego natłoku nauki i nareszcie się wyśpię. Czasem miałam dni kiedy spałam dwie i pół godziny a w szkole miałam tyle energii, że hoho. Jak to ze wszystkim bywa, że wszystko ma swój koniec tak i moja energia niby nieskończona ulatniała się czasem już w autobusie... Zzzz...
Jak w piosence  Varius Manx "I wtedy przyszedł maj, zamieszał w moim sercu. Zgubiłam cały żal..." zawsze coś się zadziało właśnie w maju. Bzy rozkwitają, każdy czuje już lato, ale chyba bardziej miesza się w głowie niż w sercu. Piosenka kojarzy mi się z beztroskim życiem z kimś wyjątkowym u boku, przy kim wszelkie problemy zamieniają się w błahostki i giną. Nie ukrywam, że chciałabym, aby ten miesiąc stał się wyjątkowy także dla mnie, ale doszłam do wniosku, że TO nie jest mi pisane. Może to i lepiej. Mniej zmartwień...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz!
Obraźliwe komentarze będą usuwane, a uzasadniona krytyka zostanie :>