Hej! Cześć!
Chyba każdy z nas uwielbia jeść, a jeśli nie to i tak musi. Cudowne obiadki mamusi lub babuni - niebo w gębie. My też prędzej czy później będziemy musieli się usamodzielnić i kiedyś będzie trzeba nauczyć się chociaż jak przyprawić rosół, żeby był pyszny jak u mamy. Ja od zawsze uwielbiałam oglądać Gordona Ramsay'a i Buddy'iego Valastro. U mnie zaczęło się od rosołku, zresztą bardzo dobrego i schabowych, ale chciałam zrobić coś nowego. Lasagne. Uwielbiam lasagne bolognese i wcześniej kupowałam mrożoną w jakimś markecie, ale mój przełom nastąpił rok temu, kiedy zdecydowałam się na kupienie składników, a nie gotowych dań. Już wiedziałam, że sama też coś potrafię upichcić, bo moja lasagne została okrzyknięta najlepszą na świecie! No dobra troszkę przesadzam, ale każdy się nią zapychał.
W te wakacje postanowiłam sobie, że zrobię coś więcej. Miałam w ogrodzie szpinak i gdyby nie ja to pewnie rósłby sobie dalej. Znalazłam kilka ciekawych przepisów, a dla mnie jest to trudne, bo nie lubię jak coś jest zbyt wymyślne. Od szpinaku się zaczęło i tak co jakiś czas robiłam jakieś dania. Upiekłam też tartę i babeczki, bo nie jest to skomplikowane, ale wolę zostać przy gotowaniu, bo słodkości to ja mogę tylko pochłaniać.
Przepisy okazały się dosyć łatwe, chociaż raz porwałam się na księżyc i zrobiłam roladki z makaronu lasagne z prawdę mówiąc przecudnym farszem.
Nie wszystko udokumentowałam na zdjęciach, bo wolałam to wszamać, chyba że już ktoś to zrobił za mnie.
To już koniec o mojej przygodzie z gotowaniem, a przedstawię Wam bardzo prosty przepis na bardzo pyszne i sycące danie. Ah i przede wszystkim szybkie.
Potrzebne składniki:
- makaron ok. 120 g (mogą być to rurki, kokardki, tagliatelle)
- boczek 100-150 g
- cukinia 100-150 g
- 1 łyżka masła
- tarty parmezan ok. 4 łyżek (ja posypałam tartą mozzarellą)
- 2 żółtka
- 1 łyżka serka mascarpone (można zastąpić 3 łyżkami gęstej śmietany kremowej 30%)
- 1 łyżka miękkiego masła
- 1 łyżka oliwy extra vergine
- Nastawić makaron, ugotować al dente w osolonej wodzie. Boczek pokroić w kosteczkę, wcześniej odciąć skórę. Podsmażyć na patelni mieszając od czasu do czasu przez kilka minut aż będzie lekko zrumieniony.
- Dodać cukinię startą na dużych oczkach tarki oraz 1 łyżkę masła, smażyć na dużym ogniu mieszając od czasu do czasu przez około 3 minuty aż cukinia będzie miękka. Doprawić solą i świeżo zmielonym pieprzem.
- Wymieszać składniki sosu: żółtka, mascarpone, masło i oliwa extra vergine.
- Odcedzony makaron razem z kilkoma łyżkami wody z makaronu włożyć na patelnię z cukinią, wlać sos i wszystko razem wymieszać. Odstawić z ognia. Na koniec dodać tarty parmezan jeśli go używamy.






świetny post ;)
OdpowiedzUsuńeunikovakinga.blogspot.com
Aż zrobiłam się głodna. Też kiedyś oglądałam Gordona, chciałam nawet wziąść udział w master szefie (nie wiem jak to się pisze po angielsku :) ).
OdpowiedzUsuńZapraszam w wolnej chwili http://kisieltruskawkowy.blogspot.com/?m=1
mm lubie rozne makarony! sama robie z brokulami, miesem z kurczaka i serem i zapiekam! pychota <3
OdpowiedzUsuńZapraszam na konkurs! Do wygrania duuużo ciekawych nagród!
KLIKNIJ TUTAJ ♥
O mniam, jestem miłośniczką makaronu! Danie wygląda naprawdę smacznie <3 Aż się głodna zrobiłam :D
OdpowiedzUsuńjustsayhei.blogspot.com
Mniam, mniam. Uwielbiam makaron :)
OdpowiedzUsuń